Zacznijmy od oczywistości: pierwszym krokiem do pełnego wykorzystania spotkania networkingowego jest po prostu się na nim pojawić. Tak, wiem, rewolucyjna rada. Zdziwiłbyś się jednak, jak wiele osób potwierdza obecność, dopieszcza swój profil na LinkedIn, a potem dochodzi do wniosku, że kanapa stwarza lepsze okazje do networkingu. Jeśli to czytasz, masz już przewagę nad połową stawki.
Załóżmy jednak, że najtrudniejszy etap – wyjście z domu – masz już za sobą. I co teraz?
1. Nie bądź duchem – przyjdź wcześniej (lub zostań dłużej)
Oto sekret, którego nikt Ci nie zdradzi: najlepsze rozmowy toczą się przed oficjalnym rozpoczęciem i po zakończeniu wydarzenia. Przyjdź wcześniej, gdy kawa jest jeszcze świeża, a w sali nie unosi się zmęczenie small talkiem. Albo zostań dłużej, gdy tłum rzednie, a ludzie opuszczają gardę. Właśnie wtedy nawiązuje się prawdziwe rozmowy, a nie tylko wymianę oklepanych formułek w stylu „Czym się zajmujesz?”.
2. Zapomnij o elevator pitch – zadawaj prawdziwe pytania
Każdy ma przygotowaną 30-sekundową autoprezentację. Większość brzmi jak wygenerowana przez ChatGPT na ostatnią chwilę. Daj sobie spokój ze scenariuszem. Zamiast tego zapytaj o coś, co skłoni do chwili zastanowienia:
- „Jaka jest najbardziej zaskakująca rzecz, jakiej dowiedziałeś się na tym wydarzeniu?”
- „Gdyby Twój nagłówek na LinkedIn był szczery, to jak by brzmiał?”
- „Jaka jest najgorsza networkingowa rada, której kiedykolwiek posłuchałeś?”
Otrzymasz lepsze odpowiedzi i poznasz ciekawsze historie, dzięki którym zapamiętasz ludzi.
3. Graj długoterminowo (ale nie kolekcjonuj wizytówek jak Pokémonów)
Zawsze znajdzie się ktoś, kto próbuje pobić rekord świata w zbieraniu wizytówek. Nie bądź tą osobą. Jedna autentyczna rozmowa jest za każdym razem lepsza niż dwadzieścia płytkich. Jeśli z kimś nawiążesz kontakt, zanotuj – w pamięci lub na papierze – co Cię ujęło. W mailu nawiąż do czegoś konkretnego („Wciąż myślę o Twojej historii o upadłym startupie – może wyskoczymy na kawę, żeby powymieniać się kolejnymi anegdotami z pola bitwy?”).
4. Znajdź outsiderów
Na takich wydarzeniach szybko tworzą się zamknięte grupki. Najlepsze kontakty nawiązuje się często z osobami, które stoją samotnie, krążąc nieśmiało w okolicach stołu z przekąskami. Bądź osobą, która wciągnie ich do rozmowy. Zostaniesz zapamiętany – nie tylko ze względu na swój biznes, ale za ludzkie podejście.
5. Wykorzystaj identyfikator (i to nie tylko po to, by pamiętać własne imię)
Jeśli na wydarzeniu dostaniesz identyfikator, nie przypinaj go od niechcenia. Dopisz pod swoim imieniem coś, co zachęci do rozmowy („Zapytaj mnie o: zakładanie firmy w Dubaju” lub „Wiem, gdzie mają najlepszą kawę”). To gotowy icebreaker, który oszczędzi wszystkim oklepanego pytania na start: „A więc… czym się zajmujesz?”.
6. Miej plan, ale bądź gotów z niego zrezygnować
Idź z konkretnym celem: poznać trzy nowe osoby, dowiedzieć się jednej nowej rzeczy albo znaleźć potencjalnego partnera do współpracy. Jeśli jednak najlepszą rozmowę odbędziesz z kimś zupełnie spoza Twojej listy, ciesz się tym. Najlepsze okazje to rzadko te, które zaplanowałeś.
7. Utrzymuj kontakt jak profesjonalista (a nie bot sprzedażowy)
Wydarzenie się kończy. Większość ludzi znika bez śladu. Nie bądź jak większość. W ciągu 24 godzin wyślij krótką, osobistą wiadomość. Nawiąż do konkretnego tematu waszej rozmowy. Nie sprzedawaj. Po prostu odnów kontakt. Relacje buduje się w kolejnych krokach, a nie przy pierwszym uścisku dłoni.
8. Bonus: Nie traktuj siebie zbyt poważnie
Networking to nie rozmowa o pracę ani biznesowe szybkie randki. Jeśli wylejesz na siebie kawę, zaśmiej się. Jeśli zapomnisz czyjegoś imienia, przyznaj się. Ludzie zapamiętają to, jak się przy Tobie czuli, a nie to, jak perfekcyjnie wyrecytowałeś swoje CV.
Networking jest jak chodzenie na siłownię. Najtrudniej jest zacząć. Drugą najtrudniejszą rzeczą jest nieudawanie kogoś, kim nie jesteś. Jeśli opanujesz te dwie sztuki, masz już nad innymi przewagę.
A jeśli wszystko inne zawiedzie? Zawsze pozostaje stół z przekąskami. Niektóre z najlepszych umów rodzą się przy wspólnym narzekaniu na czerstwe ciastka.


